Strony poświęcone nurkowaniu niekoniecznie technicznemu.

02.Obliczenia konwencjonalne

autor: Marcin Krysinski
Sie 20

W praktyce i teorii dekompresji odbywają się “negocjacje” między odpowiednią dekompresją (żadnych symptomów choroby dekompresyjnej) i dekompresją ekonomiczną (minimalny czas, zapas gazu, przebywanie itd.). Konwencjonalne algorytmy rozpuszczania gazu, takie jak te opracowane przez Roberta D. Workmana czy Alberta A. Buhlmanna, starają się zoptymalizować dekompresję poprzez pozwolenie nurkowi na wynurzanie się do najpłytszej głębokość, czyli “pułapu”, na podstawie wartości M, ograniczających wynurzanie dla hipotetycznych tkanek. Ekonomiczność tego jest dwojaka: eliminacja gazu obojętnego podczas dekompresji w szybszych tkankach jest przyspieszona, podczas gdy pobieranie gazu w wolniejszych tkankach jest zminimalizowane. W praktyce nurków instruuje się tradycyjnie, aby “zeszli z dna” i wynurzyli się do pierwszego przystanku zgodnie z harmonogramem.

Przy typowym nurkowaniu odbijającym konwencjonalne obliczanie pozwoli na stosunkowo długie wynurzanie z dna do pierwszego przystanku. Przy takim scenariuszu wysycenie gazem obojętnym w najszybszych tkankach może być równe lub prawie równe wysyceniu na największej głębokości, podczas gdy najwolniejsze tkanki są tylko częściowo nasycone. Oznacza to, że najszybsze tkanki będą kontrolować początkowe wynurzanie, ponieważ ich wysycenie gazem obojętnym będzie bliższe wartości M znacznie wcześniej, niż w wolnych tkankach. Pierwszy przystanek jest wymagany, kiedy wysycenie gazu obojętnego w tkance prowadzącej jest równe, lub bliskie, wartości M.

Tagi: , , ,

Kategorie: Dekompresja ,Głębokie przystanki podczas nurkowania


Potrzebujesz tlumaczenia z angielskiego ? Zgłoś się do mnie.